O sobie
Moja historia rozpoczyna się 2 kwietnia 1984 kiedy to matka "wydaliła" mnie na świat. Wiele się nie działo dopóki nie ubzdurałem sobie, że chcę w przyszłości zajmować się komputerami, chcę zostać programistą. To było w okolicach 4-6 klasy szkoły podstawowej, kiedy to mój kuzyn jakoś kończył WAT. Tak wtedy bardzo szybko wiedziałem czego chcę. Ba ! Potrafiłem zrobić bardzo wiele ażeby to osiągnąć.
Pierwsze kroki z kodem stawiałem pisząc jakieś programiki w commodore basic.
Stawiając różniaste krzaki uczyłem się zasad i logiki "kodu". Miałem jakąś książkę, ale także posiadałem kilka gierek, które dawały się zdebugować i stamtąd czerpałem wiedzę jak działają zależności. Całe gui opierałem na rysunkach wykonanych w ascii (do dziś na jednej z kaset posiadam programik, który wyświetlał tabele z wynikami ekstraklasy).
Dopiero w liceum dostałem od rodziców komputer. Był to jakiś duron, karta od nvidii i takie tam.
Wiadomo. Jako system służył mi windows. Wpierw 98, później XP. Komputer nie służył mi tylko do gierek. Pierwszym "prawdziwym" językiem jaki zacząłem opanowywać był Visual Basic. Od czegoś trzeba było zacząć. Pętle, warunki i inne pierdoły. Kontrolki brzydkie jak noc itd.
I tak oto przelewałem w siebie wiedzę z książki, pisałem kalkulatory i jakieś inne nieskomplikowane programy.
W 2 klasie LO znajomi wyskoczyli z hasłem "linux -alternatywny system operacyjny". Najpierw dowiadywałem się co ciekawego się da, jakie są problemy i jaką satysfakcję się ma gdy uda się osiągnąć zamierzony cel. Stwierdziłem że trzeba spróbować. Od jakiegoś znajomego dorwałem Red Hata. Wersja ? Bodajże 6.x I tak oto zainstalowałem ucieszony (z książką przy boku) i poznawałem linię komend. Walczyłem dzielnie żeby odpalić środowisko graficzne. No i zobaczyłem. Brzydaczne KDE 2. No i niestety szybkie stwierdzenie. Nie dziękuję. Zobaczyłem, zrozumiałem, dziękuję.
Powrót do windowsa był prosty i przyjemny. Wszystko działało, nie trzeba było kombinować. No i tak jakoś zleciało mi liceum.
Kolejna zmiana - studia. Tak. Trafiłem na wymarzone studia. Informatyka na Wydziale Informatyki Politechniki Szczecińskiej.
No i się zaczęło. Przeklinanie wykładowców. Nauka htmla (którego zdążyłem się nauczyć w LO, taki trudny był), javascript (którego znienawidziłem nie wiem czemu), później basha. I tak się zakończył ciężki pierwszy rok. Nadeszły wakacje.
Wakacje spędziłem na nauce. Faktycznej nauce. Mysql, php4. Stwierdziłem, że czas się zabrać za coś co może mnie pociągać. I tak zleciało.
Przyszedł 2 rok. Kodowanie w C i Matlab. Jak C mnie nudziło i cholernie mi się nie chciało pisać tych wskaźników do wskaźników do wskaźników tak matlab był spoko. Szybko i miło, szkoda tylko, że trzeba było pisać rozwiązania już zaimplementowane. Obracanie obrazków, jakieś metody numeryczne. Gdzieś po drodze był także C#, który mi przypadł do gustu, jakieś zaczątki C++ oraz javy. W trakcie tych wszystkich zajęć oczywiście nadal rozwijałem moje zainteresowanie webdevelopingiem, bo grafik ze mnie był żaden. Uczelnia w tym nie pomagała. Brak zajęć, które zauważały i poruszały temat, który mnie najbardziej interesował. W końcu zacząłem "łapać" pierwsze zlecenia (czemu nie miałem tej wiedzy "jak rozmawiać z klientem" wtedy !). I tak jakoś zacząłem pracować jako freelancer (moje cv gdzieś posiałem i nie przytoczę adresów co robiłem). Pamiętam, że za pierwsze zlecenie kupiłem sobie nową płytę główna, nowy dysk i nową kartę graficzną.
Przyszły wakacje. Wakacje pod znakiem praktyk. I tak oto wraz z kolegą dostaliśmy praktyki (uwaga !) w PiSie. Robiliśmy najpierw prezentację kandydatów, a później portal "wyborczy" (który zresztą dalej stoi pod adresem pis.szczecin.pl). 3 miesiące praktyk wpisanych w indeks no i jest w końcu naprawdę czym się pochwalić.
I tak skończyłem w małej firmie zajmującej się webdevelopingiem. Zrekrutowany przez znajomego.
Nie skończyłem studiów po dziś dzień (aczkolwiek mam zamiar wrócić i skończyć, dużo mi nie brakuje).
Od tamtej pory robiłem sporo narzędzi wewnętrznych, ale także brałem udział w pisaniu pierwszej wersji portalu efox.pl. A obecnie zajmuję się portalem adbeo.pl. Pracuję już tam ponad 2 lata. Jestem prawie od początku firmy.
Obecnie jestem zatrudniony jako "project manager/starszy programista". Roboty jest do diabła, ale nie narzekam. Lubię to robić. Wiele nowych aspektów nauczyłem się przy kierowaniu grupą koderów. Nie było łatwo.
Oczywiście muszę się pochwalić, że flagowym "produktem" naszej firmy jest filestube.com.
Miła atmosfera, mili i młodzi ludzie (najstarsza osoba ma 27 lat :).
Co będzie za rok, za dwa ? Niestety nie jestem w stanie sobie tego wyobrazić, ponieważ życie przecieka mi ostatnio przez palce.
Muszę dodać, że moim obecnie najbardziej rozwijanym hobby (oprócz pracy oczywiście) jest fotografia. Wraz z moim nikonem staram się wykonywać coraz ciekawsze zdjęcia. Dużo czytam, staram się coraz więcej robić zdjęć, które potrzebują mniej retuszu, mniej kadrowania (tak, nawyki "strzelacza" fotek ciężko opanować). Muszę przyznać, że nie jest to tanie hobby. Jednakże obecnie mogę sobie na nie pozwolić.
Drugim hobby, troszkę zaniedbywanym ostatnio jest blogowanie. A ostatnio właściwie bardziej pisanie artykułów.
Moje teksty można znaleźć między innymi na:
ps3site - portal poświęcony konsoli playstation 3
mój pierwszy mac - portal poświęcony dla początkujących użytkowników "maczków"
Oczywiście ten blog. A wkrótce może także i w innych serwisach. Dam znać.
Znajdź mnie
Kategorie
- Codzienność (28)
- Cytaty (5)
- Filmy (35)
- Fotografia (4)
- Gry (11)
- Internet (9)
- Linux (42)
- Maczek (50)
- Muza (18)
- Myśli (8)
- O niczym (245)
- O sobie (2)
- PDA/palmtop (5)
- Playstation 3 (16)
- Praca. (8)
- Programowanie (9)
- Propaganda/akcje (16)
- Software (36)
- Techblog (3)
- Teledyski (6)
- Telewizja (1)
- WebDesign/WebDeveloping (52)
Archiwum
- Styczeń 2010 (4)
- Lipiec 2009 (2)
- Maj 2009 (2)
- Kwiecień 2009 (1)
- Marzec 2009 (4)
- Luty 2009 (7)
- Styczeń 2009 (1)
- Grudzień 2008 (1)
- Październik 2008 (1)
- Wrzesień 2008 (4)
- Sierpień 2008 (3)
- Lipiec 2008 (2)
- Czerwiec 2008 (4)
- Maj 2008 (5)
- Kwiecień 2008 (9)
- Marzec 2008 (11)
- Luty 2008 (22)
- Styczeń 2008 (9)
- Grudzień 2007 (12)
- Listopad 2007 (4)
- Październik 2007 (8)
- Wrzesień 2007 (25)
- Sierpień 2007 (19)
- Lipiec 2007 (17)
- Czerwiec 2007 (9)
- Maj 2007 (10)
- Kwiecień 2007 (5)
- Marzec 2007 (8)
- Luty 2007 (12)
- Styczeń 2007 (9)
- Grudzień 2006 (10)
- Listopad 2006 (9)
- Październik 2006 (7)
- Wrzesień 2006 (3)
- Sierpień 2006 (16)
- Lipiec 2006 (26)
- Czerwiec 2006 (29)
- Maj 2006 (12)
- Kwiecień 2006 (18)
- Marzec 2006 (18)
- Luty 2006 (14)
- Styczeń 2006 (15)
- Grudzień 2005 (8)
- Listopad 2005 (18)
- Październik 2005 (14)
- Wrzesień 2005 (14)
- Sierpień 2005 (26)
- Lipiec 2005 (15)
- Czerwiec 2005 (10)