Collin McRae Dirt 2 - subiektywna recenzja
Kategoria: Gry, Playstation 3 Tagi: codemasters colin mcrae dirt 2 ps3
Dodano 30 stycznia 2010 o 21:16:44 na poziomie 0, 3 komentarze
Jak zapewne wiele osób wie Colin McRae był jednym z najbardziej rozpoznawanych i utalentowanych kierowców rajdowych. Ale to nie o nim samym będzie mowa w tym wpisie, tylko o kolejnej części gry wydawanej pod jego nazwiskiem. Gry, która na mnie zrobiła bardzo duże wrażenie i mogę śmiało powiedzieć, że uznaję tę grę za zaskoczenie roku 2009. Dirt 2 jest bezpośrednio grą konkurującą z serią Need For Speed. Gra została wyprodukowana i wydana przez Codemasters.
We wstępie należy jeszcze nadmienić to, że gra została mocno przebudowana. Codemasters pokazało jak powinny być ulepszane gry. Jednakże to co graczom się nie podoba, to że gra idzie w kierunku gry dla tak zwana casuala, czyli osoby, która nie szuka w grze idealnie odwzorowanego modelu jazdy, tylko szuka miłej rozrywki. Jednakże obecnie na rynku gier symulacyjnych panują Forza Motorsport na xboxie i Gran Turismo na platformie playstation.
Dirt 2 jest moim zdaniem pierwszą próbą podboju konsol. Colin McRae: Dirt był w stosunku do Dirt 2 wielką porażką. Gra nie znajdowała się w moich planach zakupowych (rozważałem zakup NFS: Shift), jednakże Codemasters wydało demo, które właśnie w super sposób przekonało mnie, zwykłego gracza do wybrania Dirta. Dlaczego ? Demo NFS sprawiało wrażenie nieogarniętego. Dziwne błędy z rozbijającym się samochodem, wszelakie pojazdy, które brzmiały dla mnie tak samo mówiły mi "nie bierz tej gry". WIele osób, które zdecydowało się na kupno gry ze stajni EA stwierdziło, że jest to najlepsza gra z serii i błędy o których wspominałem zniknęły. Może dla wielu osób jest to bez znaczenia, jednak ja uważam to za świetny przykład walki o klienta i jak łatwo przegrać tą walkę. Ale starczy pisania o meandrach marketingu, czas coś napisać o grze.
Grafika
To jest pierwsza rzecz która się rzuca w oczy. Świetnie zrobione środowisko, bardzo ładnie odtworzone kokpity samochodów, świetne zniszczenia pojazdów a także zniszczenia otoczenia (chociażby przewracająca się ściana jak się na nią wpadnie). Muszę przyznać, że Dirt 2 jest pierwszą grą z tego typu, w której oglądałem powtórki wyścigów, szczególnie żeby zobaczyć powtórki niektórych wejść w zakręty. Na PS3 gra się nie tnie, nie ma spadków klatek.
Żeby nie było jednak tak cudownie trzeba powiedzieć o wadach. Wady są, na szczęście jak się przyzwyczai do gry są praktycznie nie zauważalne (bardziej w trybie online, o którym później). Chodzi o dziwną interakcję z drzewami i po części z kamieniami leżącymi przy drodze. Drzewa, nie ważne jak cienkie, wielkie, małe czy krzakowate są zwyczajnie niezniszczalne. Dziwne zachowanie kamieni można zauważyć w przypadku miejsc, gdzie się nie powinno wypadać z drogi. Mniejsze kamienie potrafią zostać w miejscu zatrzymując skutecznie nasz samochód, gdy w innym miejscu kamień leci razem z samochodem. W oczy rzuca się jeszcze genialnie zrobione menu. Działa na zasadzie osoby poruszającej się po przyczepie oraz w okolicach przyczepy, gdzie jest nasz samochód i ludzie
Dla porównania dodaję kilka zrzutów, które można wykonać na PS3. Tutaj należy się dodatkowa pochwała dla Codemasters, że dali możliwość wykonania screenshota (wspierane przez software samego PS3, ale developerzy muszą zaimplementować możliwość użycia tej funkcji) podczas powtórki wyścigu. W Kolejnej odsłonie gry z serii Colin McRae (o ile będę kontynuowali) chciałbym zobaczyć możliwość wrzucania powtórek na youtube, albo serwis specjalnie pod to przygotowany.




Dźwięk
Po raz kolejny wielki plus. Gra ma jedną z najlepszych (jeżeli nie najlepszą) ścieżkę dźwiękową gier 2009 roku. Dźwięki samej gry, czyli silnik, różnice w samochodach, wyraźnie słyszalne różnice w przypadku różnych samochodów. To co rzuca się w uszy to, że w standardowych ustawieniach podczas wyścigu nie ma muzyki, jest zwyczajnie wyciszona. Co ciekawe będąc w menu muzyka nie gra najgłośniej, muzyka dobiega z głośników z okolic przyczepy. Bardzo podobnie jest w niektórych wyścigach, gdzie przejeżdżając obok sceny, czy linii startu/mety słychać przez chwilę jakiś kawałek.
Grywalność
To jest chyba największa, zaraz po grafice zmiana. Pierwsza część dirta odstraszała mnie dziwnym jak dla mnie modelem jazdy. Może była po prostu za trudna. Może demo było skopane. Jednakże różnica w Dirt i Dirt 2 (nawet porównując tylko dema) jest wielka. Widać, że gra była przemyślana pod konsole. Świetnie reagujący samochód na ruchy analogową gałką. Proste do zrobienia ślizgi, które później genialnie wyglądają na powtórkach i przede wszystkim radocha ze ścigania.
Tryb online - czarna owca
Gry kupuję nie tylko dla trybu single player, często grę mogę kupić dla trybu online (tak się stało w przypadku gry modern warfare 2, o której także napiszę).
W przypadku Dirt 2 zawiodłem się bardzo mocno na trybie online. Pierwsze wrażenie i na twarz mi się cisnęło tylko jedno zdanie "gdzie do cholery zniknęły ustawienia samochodów, które tak mocno wykorzystywałem w trybie single player". Nie ma. Jak się okazało ażeby móc ustawić samochód trzeba odkryć tylko jeden typ gry w "jam session". Ma to jednak spory minus. W Jam Session nie przyznają nam punktów sławy, które sa potrzebne do zdobywania kolejnych poziomów. Zapytacie się po co te poziomy. Szczerze nie wiem. Obstawiam, że nie mieli gdzie wcisnąć trofeów (ps3) czy osiągnięć (xbox360) i wymyślili lvle. Męczyłem się dosyć długo żeby uzyskać 30lvl online (tryb single player ukończyłem z 6x poziomem) i zdobyć to platynowe trofeum.
Kolejnym strasznym problemem Dirt 2 są ludzie i ich nastawienie. W grach typu FPP zwykle takie trolle nie pożyją, bo się cała ekipa gry uweźmie na takiego i sam wychodzi z prostego powodu, nie pogra sobie. W przypadku Dirt 2 użytkownicy są wykopywani automatycznie z gry jak nabroją za dużo. Jednak do tego czasu potrafią napsuć krwi człowiekowi specjalnie wjeżdżając w bok, albo specjalnie wypychając z toru. Zdarzyło mi się tylko dwukrotnie uczestniczyć w sesjach, gdzie ludzie naprawdę genialnie jeździli i konkurowało się o miejsca super.
Podsumowując. Gra jest genialna. Pomimo swoich braków i nędznego jak na mój gust trybu online gra dostarcza rozrywki na 10 godzin dla maniaków i około 12-15 dla innych osób, które chcą sobie powtórzyć wyścig. Kolejne godziny można spędzać online i doskonalić swoje umiejętności na standardowych ustawieniach samochodów, bądź grać w jeden słuszny tryb spośród jam session i próbować walczyć. Gra godna polecenia. Kupiłem ją w zeszłym roku w grudniu, a zabawę z trofeami skończyłem dopiero teraz, a gra nie ląduje na półce i nie zamierzam przerywać gry ponieważ za dobrze mi się gra.
Musze także pochwalić Codemasters za to, że w trakcie gry odkrywa się jeden z wyścigów ku czci Colina. W momencie wygrania uruchamia się specjalnie przygotowany krótki filmik na temat Colina. Krótkie wypowiedzi na jego temat, wstawki wyścigów. Świetny gest ze strony Codemasters.
A jak w waszym przypadku ? Grę zaliczacie do udanych, ciekawych, czy może jednak do porażek ?
piotr
ale oficjalnie to to jest po prostu Dirt 2, już bez Collina. Codemasters z tego zrezygnowali. Ponad to teraz twarzą jest Ken Block...
Skomentuj tą odpowiedź | Komentarz nr 1 dodano 30 stycznia 2010 . 22:47:20
after.design
@piotr: Nie zrezygnowali, na okładce nadal jest wyraźnie napisane "Colin McRae Dirt 2". Ken Block oraz Travis Pastrana są związani z grą, jednak tytuł nadal pozostał.
Skomentuj tą odpowiedź | Komentarz nr 2 dodano 30 stycznia 2010 . 22:49:37
piotr
racja, mój błąd
Skomentuj tą odpowiedź | Komentarz nr 3 dodano 30 stycznia 2010 . 23:53:57
Znajdź mnie
Kategorie
- Codzienność (28)
- Cytaty (5)
- Filmy (35)
- Fotografia (4)
- Gry (11)
- Internet (9)
- Linux (42)
- Maczek (50)
- Muza (18)
- Myśli (8)
- O niczym (245)
- O sobie (2)
- PDA/palmtop (5)
- Playstation 3 (16)
- Praca. (8)
- Programowanie (9)
- Propaganda/akcje (16)
- Software (36)
- Techblog (3)
- Teledyski (6)
- Telewizja (1)
- WebDesign/WebDeveloping (52)
Archiwum
- Styczeń 2010 (4)
- Lipiec 2009 (2)
- Maj 2009 (2)
- Kwiecień 2009 (1)
- Marzec 2009 (4)
- Luty 2009 (7)
- Styczeń 2009 (1)
- Grudzień 2008 (1)
- Październik 2008 (1)
- Wrzesień 2008 (4)
- Sierpień 2008 (3)
- Lipiec 2008 (2)
- Czerwiec 2008 (4)
- Maj 2008 (5)
- Kwiecień 2008 (9)
- Marzec 2008 (11)
- Luty 2008 (22)
- Styczeń 2008 (9)
- Grudzień 2007 (12)
- Listopad 2007 (4)
- Październik 2007 (8)
- Wrzesień 2007 (25)
- Sierpień 2007 (19)
- Lipiec 2007 (17)
- Czerwiec 2007 (9)
- Maj 2007 (10)
- Kwiecień 2007 (5)
- Marzec 2007 (8)
- Luty 2007 (12)
- Styczeń 2007 (9)
- Grudzień 2006 (10)
- Listopad 2006 (9)
- Październik 2006 (7)
- Wrzesień 2006 (3)
- Sierpień 2006 (16)
- Lipiec 2006 (26)
- Czerwiec 2006 (29)
- Maj 2006 (12)
- Kwiecień 2006 (18)
- Marzec 2006 (18)
- Luty 2006 (14)
- Styczeń 2006 (15)
- Grudzień 2005 (8)
- Listopad 2005 (18)
- Październik 2005 (14)
- Wrzesień 2005 (14)
- Sierpień 2005 (26)
- Lipiec 2005 (15)
- Czerwiec 2005 (10)