<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"><channel><title>After Design :: komentarze do wpisu &quot;Prosto label - płyty za 7zł.&quot;</title><link>http://blog.malinowski.be/id/465390/</link><description>Wpisy z dziennika internetowego Jogger, wspomaganego przez Jabbera</description><lastBuildDate>Thu, 09 Sep 2010 08:50:48 +0200</lastBuildDate><generator>JoggerPL</generator><item><title>RedHand</title><link>http://blog.malinowski.be/id/465390/#c1494355</link><description>Zastanawia mnie jedno - jak można udowodnić oryginalność takiej płyty?
Pliki są jakoś podpisane czy co?
</description><pubDate>Thu, 28 Jan 2010 23:25:53 +0100</pubDate><guid>http://blog.malinowski.be/id/465390/#c1494355</guid></item><item><title>after.design</title><link>http://blog.malinowski.be/id/465390/#c1494359</link><description>@RedHand w panelu sklepu prosto masz wszystkie transakcje zakupionych płyt, więc nie widzę problemu z udowodnieniem legalności.
Ale to jest jeden z dobrych przykładów &quot;jak się chce znaleźć dziurę, to się ją znajdzie&quot; ;] To może być jeden z argumentów na &quot;nie&quot; dla osób, które chcą utrzymać swój tyłek w rządzeniu polskim rynkiem muzycznym. Takie moje zdanie.
</description><pubDate>Thu, 28 Jan 2010 23:33:26 +0100</pubDate><guid>http://blog.malinowski.be/id/465390/#c1494359</guid></item><item><title>RedHand</title><link>http://blog.malinowski.be/id/465390/#c1494361</link><description>Transakcje. No tak.
Myślałem, że jakiś znacznik czy coś. Kiedyś takim wyznacznikiem był hologram na opakowaniu płyty. ;-)
Ale pomysł labelu przedni. Oby tak dalej.
</description><pubDate>Thu, 28 Jan 2010 23:35:52 +0100</pubDate><guid>http://blog.malinowski.be/id/465390/#c1494361</guid></item><item><title>Bartini</title><link>http://blog.malinowski.be/id/465390/#c1494401</link><description>Hologram przylepiają ***** z ZAIKSu, a nie wytwórnia. Na żadnej płycie kupionej w UK nie mam żadnych pieprzonych hologramów przylepionych poxipolem na samym środku okładki.

Zresztą - nie bardzo rozumiem, po co słuchacz ma &quot;udowadniać&quot; że posiadane przez niego pliki są oryginalne, skoro paragrafy od PA są jedynie za rozpowszechnianie.</description><pubDate>Fri, 29 Jan 2010 08:07:01 +0100</pubDate><guid>http://blog.malinowski.be/id/465390/#c1494401</guid></item><item><title>after.design</title><link>http://blog.malinowski.be/id/465390/#c1494403</link><description>@Bartini: z jakże prostego powodu musisz udowodnić. Jeżeli Cie skontrolują, wpadną, czy cokolwiek zrobią to łatwiej dla Ciebie jest udowodnić, że masz legalne utwory, niż później to udowadniać &quot;przekupionym&quot; sądom, które będą chciały zrobić lincz...
W naszym kraju MP3 jest synonimem złodziej i jest ta bzdura wszędzie rozpowszechniana, ale co ja mogę zrobić ?
</description><pubDate>Fri, 29 Jan 2010 08:32:48 +0100</pubDate><guid>http://blog.malinowski.be/id/465390/#c1494403</guid></item><item><title>Jajcuś</title><link>http://blog.malinowski.be/id/465390/#c1494415</link><description>@after.design: nie ma u nas nic takiego jak „nielegalne utwory”. Można najwyżej nielegalnie rozpowszechniać. Jeśli wystawisz te mp3 na torrencie, to nic nie pomoże, że „kupiłeś je legalnie”. Jeśli tylko leżą na dysku i nikomu nie udostępniasz, to nikt Ci żadnych zarzutów nie może postawić. Niezależnie od tego, skąd te mp3 masz.
</description><pubDate>Fri, 29 Jan 2010 09:46:31 +0100</pubDate><guid>http://blog.malinowski.be/id/465390/#c1494415</guid></item><item><title>after.design</title><link>http://blog.malinowski.be/id/465390/#c1494421</link><description>@Jajcuś zdaję sobie sprawę, jednakże ten przepis prędzej czy później się zmieni i nie mam pewności, czy takie sprawy już nie były prowadzone ponieważ zwyczajnie nie mam wiedzy.
Problem legalności nadal jest tylko rozdmuchiwany, a ten wpis miał tylko wskazać, że faktycznie się da zrobić tanio i że można wesprzeć ludzi, którzy w ten sposób próbują wydać muzykę.
</description><pubDate>Fri, 29 Jan 2010 10:07:04 +0100</pubDate><guid>http://blog.malinowski.be/id/465390/#c1494421</guid></item><item><title>Marsjanin</title><link>http://blog.malinowski.be/id/465390/#c1494790</link><description>Po pierwsze, to nie musisz udowadniać, że nie jesteś wielbłądem. Nawet gdyby posiadanie niezakupionej muzyki było nielegalne (jest tylko oprogramowania, multimediów nie), to oni powinni Ci udowodnić, że masz to nielegalnie. Nie na odwrót.

Po drugie, DRM doklejanemu w plikach multimedialnych mówimy zdecydowane NIE.

BTW ciekawi mnie czy wersja WAV to waV czy może poszli po rozum do głowy i jednak 1/3-1/2 transferu oszczędzają, robiąc darmowe FLAC-zki lub choć pakując 7zipem (RAR i APE zdaje się też, płatne, więc pomijam)?
</description><pubDate>Sat, 30 Jan 2010 15:36:22 +0100</pubDate><guid>http://blog.malinowski.be/id/465390/#c1494790</guid></item><item><title>after.design</title><link>http://blog.malinowski.be/id/465390/#c1494792</link><description>@Marsjanin: ja tylko powtórzę, że za diabła nie wierzę w nasz kochany wymiar sprawiedliwości i uważam, że zdążą Cie zniszczyć conajmniej psychicznie.
A co do DRM to pliki MP3 nie posiadają takowego zabezpieczenia (chodzi o pliki zakupione na sklep.prost.pl). Dokopałem się także do informacji, że ostatni album Sokoła i Pono został udostępniony za darmo, niestety ten album już jest z DRM i dostępny w nokia musi store. Na stronie 3label można znaleźć informacje.
Może niedługo uda mi się napisać coś więcej, ale to zależy od kilku czynników ;]
</description><pubDate>Sat, 30 Jan 2010 15:40:39 +0100</pubDate><guid>http://blog.malinowski.be/id/465390/#c1494792</guid></item></channel></rss>