Strony: O sobie | RSS |

Fotografowanie fajerwerków.

Kategoria: Fotografia Tagi: fajerwerki fotografia szczecin

Dodano 17 stycznia 2010 o 16:56:46 na poziomie 0, 4 komentarze

Tak więc tym wpisem można powiedzieć, że rozpoczynam swoją zabawę z pisaniem o moich perypetiach związanych z fotografowaniem.
Pierwszy temat musi być prosty i miły i dlatego zdecydowałem się na rzecz, która akurat wyszła całkiem ciekawie. Fajerwerki.

W lato ubiegłego już, 2009 roku działo się całkiem sporo w Szczecinie. Jedną z ciekawszych imprez był festiwal fajerwerków, a dokładnie Międzynarodowy Festiwal Ogni Sztucznych Pyromagic 2009 & Music Wave. Trzeba powiedzieć, że był to pierwszy raz kiedy wybierałem się na fotografowanie fajerwerków. Trzeba było zrobić mały rekonesans co i jak, więc szybko zajrzałem na szeroki kadr i odnalazłem artykuł na temat fotografowania fajerwerków.
Tekst mówił o takich rzeczach jak ustawienie przysłony (najlepiej sprawdza się 8-11), potrzeba przestawienia obiektywu na manual i ustawieniu ostrości na nieskończoność. Ale jak to zwykle bywa podkreślane jest, że trzeba samemu myśleć, patrzeć i analizować to co właśnie się uwieczniło na karcie.
Muszę przyznać, że wybierałem się na fotografowanie fajerwerków z obawą, że znów wyjdzie mi kiepsko (podobnie jak zdjęcia ze Spoiw Kultury). Na szczęście moje obawy nie okazały się prawdą i zrobiłem kilka całkiem fajnych fotek i co najważniejsze dla mnie zdobyłem nowe doświadczenie.
A teraz kilka aspektów, które częściowo są opisywane w artykule, ale co mi najbardziej utkwiło w pamięci i co najwięcej problemów sprawiało:

  1. Kadrowanie - fajerwerki zaczynają się od małych i kończą na wielkich, ale głównym problemem jest to, że zaczynają się na dole a kończą wysoko w górze. Przydaje się w takim przypadku obiektyw z szerokim kątem, spokojnie wystarcza obiektyw z ogniskową 18 (kitowy 18-55 czy 18-70 świetnie dały radę). Najważniejsza nauczka z pleneru to ustawienie kadru tak żeby łapał i dół i górę. Szanse na zmianę ustawień aparatu mogą sprawić, że możemy utracić akurat świetne fajerwerki. Należy pamiętać, że zdjęcie będzie miało sporą rozdzielczość więc spokojnie będzie z czego wycinać odpowiedni kadr. Przykładowo zdjęcie:

    wygląda dużo ciekawiej gdy fajerwerki są "bliżej".
  2. Czas naświetlania - ważna rzecz przy zdjęciach, szczególnie jeżeli chcemy mieć dobre zdjęcia. Można ustawić z góry określony czas i otwierać migawkę w momencie gdy usłyszymy, że kolejna partia fajerwerków już leci w górę to robimy klik. Można też użyć trybu "bulb", czyli otwierać migawkę na nieokreślony czas i zamykać ją w momencie kiedy wydaje się nam, że zdjęcie będzie akurat. Pamiętajmy jednak co za długo to nie zdrowo. Dłuższe naświetlanie (nawet przy większej przysłonie) nie da nam efektu wyraźniejszych kolorów tylko smug, które mi osobiście się nie podobają.
    Przykładowe zepsute fotki:


  3. Sprzęt dodatkowy - to, że na takie wyprawy trzeba posiadać statyw wydaje mi się oczywiste. Mniej oczywiste mi się wydaje natomiast posiadanie jakiegoś wyzwalacza. Ja posiadam pilot (kosztował mnie całe 13zł na allegro i ma aż jeden przycisk), widziałem fotografów korzystających z wężyków wyzwalających. Co nam daje takie rozwiązanie ? Po pierwsze stabilność, nie dotyka się aparatu więc nie będzie się trząsł. Drugim i moim zdaniem ważniejszym powodem posiadania takiego wyzwalacza jest "bulb". W przypadku wyzwolenia bezpośrednio z pomocą spustu nie dość, że narażamy się na niepotrzebne poruszenie aparatu to jeszcze musimy trzymać (tak dokładnie bulb ze spustu otwiera migawkę na tak długo jak trzymamy sam spust, no przynajmniej w nikonach nie wiem jak u innych, warto doczytać) spust przez cały okres naświetlania.
  4. Miejsce - jedna z najważniejszych rzeczy. Ja wybrałem się jakieś 2-3 godziny przed samym pokazem. Miejsce znałem dobrze i wiedziałem skąd będą fajerwerki puszczane co pozwoliło mi wejść w odpowiednie miejsce na most i ustawić się ze sprzętem. Gdybym przyszedł godzinę później byłby problem z ustawieniem się wygodnym. Warto na to zwracać uwagę podczas takich "statycznych plenerów".


Na koniec dorzucą kilka udanych fotek z tych pokazów (więcej możecie znaleźć tutaj):









Miałem także napisać o czym mam zamiar jeszcze napisać. Z tego co pamiętam i co mam zapisane to może mi się uda sklecić podobne teksty o:
  1. Dodatki foto - pilot, torba, plecak, statyw, baterie, karty.
  2. Tanie rozwiązania makro - małe porównanie mieszka i raynoxa. Opis innych rozwiązań.
  3. Fotografia bezcieniowa - fotografowanie przedmiotów na aukcje i nie tylko. Oświetlenie itp.
  4. Edytory, programy do zarządzania biblioteką zdjęć. Co testowałem co kupiłem, troszkę zahacza o inny dział, który będę poruszał.
  5. Edycja zdjęć - kadrowanie, prostowanie usuwanie przedmiotów.

Trackback . Dodano 17 stycznia 2010 o 16:56:46 na poziomie 0

favicon sznik

Czemu te zdjęcia są nieostre? Pewnie dlatego, że wszyscy ustawiają obiektyw "na nieskończoność". I pomyśleć, że wystarczyłoby najpierw złapać ostrość na odległym budynku/platformie z której wypuszczone zostaną fajerwerki, a dopiero później przełączyć obiektyw na manual, coby AF nie zepsuł ustawienia…

Ja ostatnio też zrobiłem kilka fotek. Do zobaczenia w galerii: link

Skomentuj tą odpowiedź | Komentarz nr 1 dodano 17 stycznia 2010 . 19:12:04

favicon after.design

@sznik:
A więc tak. Jestem amatorem i chciałem, żeby wyszło w ogóle. Tak naprawdę nie była ostrość ustawiona na nieskończoność, ale budynki które tutaj widać dosyć wyraźnie nie są widoczne za bardzo. Zdjęcia zostały wykadrowane ze sporo większych. Jak na pierwszy efekt fotografowania to jestem zadowolony.
Kolejnym razem zobaczymy jak to będzie.

Skomentuj tą odpowiedź | Komentarz nr 2 dodano 17 stycznia 2010 . 19:18:13

favicon sznik

Dlatego też nauczyłem się, by na pokazach być wcześniej i — oprócz znalezienia miejscówki — warto także „wykadrować” ujęcie wcześniej. Żeby niczego później nie wycinać…

Skomentuj tą odpowiedź | Komentarz nr 3 dodano 17 stycznia 2010 . 19:26:04

favicon after.design

Hym. Super, tylko ja przy swoim ustawionym kadrze łapiącym górę i część dołu i tak miałem niektóre fajerwerki ucięte. No ale cóż, nikt perfekcyjny nie jest.

Skomentuj tą odpowiedź | Komentarz nr 4 dodano 17 stycznia 2010 . 19:27:14
Nickname:

Treść komentarza:
Markdown włączony ( szczegółowy opis znaczników ):
*strong* | 1. lista numerowana | * lista wypunktowana | _em_ | [link](http://)

Strona WWW (opcjonalnie)

Wprowadź kod code